Seniorzy - B klasa

Juniorzy

Trampkarze

Młodziki

Orliki I

Orliki II

Mapa strony - Gdzie jesteś

Wiarusy Igołomia 3 : 1 Strażak Kokotów
Mecz
(A) Kolejka 2
Wiarusy Igołomia 3 : 1
Strażak Kokotów
27-08-2016 17:00
 Kamil Nowak 2     
 Mateusz Olech (A) 1     

W niedzielne popołudnie spotkały się drużyny Wiarusów i Strażaka Kokotów. W ostatnich czterech meczach w bezpośrednich pojedynkach tylko raz wygrał zespół z Igołomi, 3x wygrywał Strażak. W pierwszej kolejce nasz zespół przegrał derby zaś nasi rywale wygrali swoje derby z Węgrzcanką. Małym faworytem byli więc goście.

 

Mecz zaczęli z wysokiego C gospodarze. Kilka szybkich podań, idealna piłka prostopadła od Boligłowy do Jagły, który ruszył bocznym sektorem. Nasz atakujący dorzucił piłkę do Kamila Nowaka i mamy gola. Kilka minut później Jagła wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak nieudało mu się podwyższyć rezultatu. Od 20 minuty mecz się wyrównał, 2x piłka po strzałach przyjezdnych przechodziła centymetry od prawego słupka. Niestety za 3 razem padł gol. Po zamieszaniu z rzutu rożnego. Wiarusy podnieśli się błyskawicznie. Kamil Nowak uderzył z wolnego. Dał ciężką do złapania piłkę. Interweniujący bramkarz rywali zamiast bezpiecznie wybić ją nad poprzeczkę, zaryzykował chwyt. Interwencja niebyła udana, piłka wpadła do bramki. Kilka minut później Olech dośrodkował... W poprzeczkę. Po przerwie Wiarusy stworzyły sobie następne sytuacje. Po dobrej akcji uderzył Banaś, kilka minut później aktywny Jagła zagroził bramkarzowi mocnym strzałem. W odpowiedzi do długiej piłki wychodził napastnik strażaka, ale fenomenalna odważna interwencja naszego goalkeppera zażegnała niebezpieczeństwo. W międzyczasie dobrze dysponowany nie do przejścia Darek Kozik musiał opuścić boisko doznając urazu nogi. Pod bramką rywali znowu zrobiło się gorąco najpierw gdy Pluciński samemu wywalczył sobie dobrą sytuacje do pokonania bramkarza oraz gdy Adrian Jagła uderzył z pola karnego potężnie w słupek. Oj piłka mogła w ten dzień pokazać swoje przewrotne oblicze. W 83, składna akcja gości, piłka po strzale z 7 metra wpadła do koszyczka Pasiutowi po wcześniejszym odbiciu się od słupka. W 91 minucie, Banaś posłał prostopadłą do Nowaka, który wyszedł sam na sam z bramkarzem, poczekał na nadbiegającego Olecha, dograł mu piłkę, a nasz młody zawodnik ustalił wynik meczu. 

Po dobrym szybkim meczu,  Wiarusy notują ważne zwycięstwo. Najlepszym zawodnikiem meczu wg kibiców został popularny Jeleń, ale warte podkreślenie jest, że cała 15 zawodników rozegrała tego dnia bardzo dobre zawody!

Za tydzień w sobotę, mecz z mocnym Sygneczowem, który właśnie zmiażdżył Węgrzcanke 4:0.