Wspierają nas:
| № |
Team
|
Points | |
|---|---|---|---|
| 1 |
|
Orzeł Myślenice | 56 |
| 2 |
|
Śledziejowice | 46 |
| 3 |
|
Górnik Wieliczka | 45 |
| 4 |
|
Złomex Branice | 45 |
| 5 |
|
Wróblowianka | 41 |
| 6 |
|
Gdovia Gdów | 39 |
| 7 |
|
Partyzant Dojazdów | 30 |
| 8 |
|
Topór Tenczyn | 28 |
| 9 |
|
Wolni Kłaj | 25 |
| 10 |
|
Wiarusy Igołomia | 24 |
| 11 |
|
Błękitni Bodzanów | 20 |
| 12 |
|
Jordan Zakliczyn | 18 |
| 13 |
|
Tempo Rzeszotary | 17 |
| 14 |
|
Pasternik Ochojno | 8 |
| Naprzód Ochmanów | 4 : | 4 | Wiarusy Igołomia II |
||
|---|---|---|---|---|---|
| 30-10-2016 14:00 | |||||
| 1 | |||||
| 2 | |||||
| 1 | |||||
Co za szalony mecz rozegrały nasze rezerwy z liderem ligi Naprzodem Ochmanów.
Już w pierwszych 20 minutach gospodarze wykorzystali każdą nadarzającą się sytuację aplikując nam aż 4 bramki. Drużyna wyglądała fatalnie i gdyby taka sytuacja miała miejsce w ringu a nie na boisku, to pewnie koledzy z ławki rzucili by ręcznikiem...
Rywal zdecydowanie lepszy, posiadający w składzie wielu bardzo szybkich zawodników do tego widać że opracowane mają schematy rozgrywania piłki, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry i kontratakach.
Udało się nam wypracować rzut rożny, po którym przedłużoną piłkę do bramki rywali skierował Michał Gurda, chwilę później Leszek Długajczyk dogrywa wzdłuż bramki do Radka Kozika, a ten ze swoim spokojem po przyjęcie, poprawniu piłki pakują ją do siatki z 5 metrów. Chwilę później wrzuconą w pole karne piłkę Radek skleił niczym Robert Lewandowski i tłoku, z obrońcom na plecach pakuję piłkę do bramki, mamy kontakt, mamy 4-3!
Na drugą połową wychodzimy z nastawieniem „byleby nie stracić na początku”... Zaraz na początku prostopadłą piłkę zagrywa Radek do Leszka, a ten lobuje bramkarza i MAMY REMIS!
Niesamowite! Z 4-0 podnieśliśmy się na 4-4! Kolejne minuty to lawinowe ataki gospodarzy, ale z czasem wyprowadzamy coraz groźniejsze kontraatki. W między czasie sędzia odgwizdał w naszej opini mocno kontrowersyjnego karnego po rzekomym kopnięciu rywala w głowę, a w naszej opini ani kopnięcia nie było, a poza tym rywal opuścił głowę do wysokości kolanJ
Tak czy inaczej, karnego gospodarze nie wykorzystali („oliwa sprawiedliwa”J) trafiając w słupek, choć Bartek intencje strzelającego wyczuł, ciekawe czy by obronił, gdyby szło w światło bramki?
Dalsze ataki Ochmanowa, kolejne sytuacje i kolejne kontry. Dwie szczególnie groźne, wpierw ciut za mocno Orzechowski wypuścił sobie piłkę obok obrońcy, a później sam na sam z połowy boiska wyszedł Radek Kozik, ale goniący obrońca był na tyle blisko, że Radek zdecydował się uderzać z dalszej odległości, co pozwoliło bramkarzowi obronić strzał.
Świetny mecz naszych rezerw pokazujący jaki potencjał drzemie w drużynie, jaki mamy charakter.
Remis z liderem to dorby wynik, choć równie dobrze mogliśmy ten mecz wysoko przegrać albo też wygrać. Jedno jest pewne, emocji nie brakowało, dzięki czemu wspólnie stworzyliśmy bardzo fajne widowisko kibicom.