Koniec rundy jesiennej #podsumowanie

PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ

 

LIGA OKRĘGOWA

Kończymy jesień na 12 miejscu ( tabela na stronie nie uwzględnia meczu bezpośredniego, gdzie z Sułkowicami wygraliśmy 1-3 ). Wszystkie mecze były relacjonowane na bieżąco, więc nie będziemy się powtarzać ;) Ostatni sromotnie przegrany z Dziekanovia Dziekonawice - 6:3... :( do przerwy wygrywaliśmy 2:1, druga połowa należała do Gospodarzy... Pierwszą bramkę strzelił Kuba Kopiejka - prawdę mówiąc to jego debiutancka bramka, choć ma ich 2 na koncie ;) - tą pierwszą w Rzeszotarach przypisaliśmy Kubie bo bardzo dobrze pomagał obrońcy w strzeleniu gola samobójczego ;) Druga i trzecia bramka  to indywidualne akcje - najpierw Adriana Dobosza, a później Jarka Siwka. 

Początek sezonu to trudne mecze z Drużynami z czołówki Ligi i pretendentów do awansu ;) Początek to też braki kadrowe głównie ze względu na kontuzje w okresie przygotowawczym.... później już mecze, z których mogliśmy wywieźć więcej punktów niż mamy teraz... Pierwsze połowy należały zwykle do Naszych zawodników, później dekoncentracja, tracenie kilku bramek, lub pechowe remisy i przegrane w ostatnich minutach czy sekundach meczu... Cóż taka jest piłka... można przytoczyć dwa klasyki: "póki piłka w grze" i "zawsze gramy do gwizdka" :)

Na wiosnę wracamy już do DOMU :)! Na Nasz Stadion, gdzie razem z kibicami będziemy walczyć w każdym meczu o 3pkt ! :)

 

B KLASA

Początek rundy to 2 zwycięstwa ;) Jedno w bardzo ciekawym meczu, bo z spadkowiczem A klasy Wilgą Golkowice :) Zwycięstwo również z mocną Tęcza Słomiróg :) Później seria porażek... Wracamy na jeden z dwóch meczy rozegranym na Naszym Stadionie i zwycięstwo na Ochmanowem - z którym notabene graliśmy już na początku sezonu w Pucharze Polski, kiedy to zostaliśmy pokonani dopiero w rzutach karnych... ;) Początek rundy to też 1 ale jak ważny brak kadrowy, bo po poważnej kontuzji z poprzedniego sezonu do gry nie mógł jeszcze wrócić super snajper C klasy - Kamil Sznajder. Kamil wrócił w połowie rundy i z meczu na mecz coraz bardziej wracał do swojej najlepszej formy ;) Koniec rundy to pechowe spotkania, gdzie najpierw na 5 meczy po czerwonej kartce został zawieszony Adrian Trzepałka, a na dwa mecze przed końcem również z powodu czerwonych kartek "wypadli" ponownie Adrian Trzepałka, Paweł Żabicki i Kamil Sznajder - czyli tak już pisaliśmy wcześniej filary pomocy, obrony i ataku...

W końcowym rozrachunku rezerwy kończą również na 12. miejscu...

Strzelonych zostało 17 bramek:

- po 3 bramki strzelił duet Galus - Galus, czyli Sławek i Rafał "Zenek" oraz Paweł Litewka

po bramki: Tomasz Król, Paweł Żabicki i Nasz Junior Patryk Skalimowski

po 1 bramce: Kamil Nowak - wracający po kontuzji i Damian Słoma

 

JUNIORZY

Ciężka runda dla Juniorów, wygrany tylko mecz. W dużej mierze mecze rozgrywane w 11, 10 zawodników... Najbardziej szkoda meczu z Nadwiślanką, gdzie chłopaki gonili wynik, udało im się zremisować ale ostatecznie przegraliśmy 6:4. Po drodze naładowany złymi emocjami mecz z Błyskawicą... - zakończony walkowerem z powodu opuszczenia murawy przez Naszych zawodników... Mecz zakończony walkowerem z powodu dekompletacji z Wiślanka Grabie... To już dwa walkowery, a 3 byłby równoznaczny z dyskwalifikacją z rozgrywek... Jednak Juniorom udało się zebrać na przedostatni mecz i na koniec rozegrać DERBY... Derby, które niestety przegraliśmy, z lepszą na murawie Wawrzynianką - trzeba też wspomnieć, że w Naszych Juniorach grupa tzw. Junior Starszy większość chłopaków to rocznik 2002 - 2003 a więc zawodnicy młodsi z tzw. grupy Juniorów Młodszych.

Juniorzy strzelili 21 bramek:

6x Norbert Nowak

- 4x Kamil Wójcik - który wrócił do gry po problemach zdrowotnych, jednak w połowie rundy musiał z tychże samych powodów zrezygnować :( mamy nadzieję, że jeszcze do Nas wróci na wiosnę !

- 3x Patryk Tarka - który wrócił do Wiarusów po przerwie ;)

po 1 bramce Bartosz  Kołodziejek i Patryk Ćwikła

 

TRAMPKARZE

Runda jesienna w tek kategorii wiekowej była bardzo napięta, bo do rozegrania było aż 12 meczy ! Drużyna na koniec wyszła na duży plus - wygrywamy 8 spotkań :) W tym bardzo ważne DERBY, aż 1:6 :). Dwa pierwsze mecze wygrane bardzo wysoko, bo 1:8 i 0:16 ( Błyskawica, Zryw Szarów ). Minimalna przegrana w Niegowici - 3:2 :(. Przegrywamy również z liderem Wieliczanką i zawsze groźnymi Śledziejowicami... Na nasze konto wpadają 3 walkowery. Niestety jedyny mecz na Naszym boisku musimy oddać Gdovi Gdów :(  Warto dodać, że drużynie pomagali Nasi Młodzicy - Kamil Chmielek, Kacper Kural i Norbert Fabiańczyk na bramce :)

Trampkarze strzelili 42 bramki, a na poszczególnych zawodników rozkładają się one następująco:

1. Jakub Olech - 15 bramek

2. Mikołaj Ziółek - 10 bramek

3. Gracjan Gliksman - 7 bramek

4. Bartek Caba - 4 bramki

5. Kamil Chmielek, Klaudiusz Jędrszczyk - 3 bramki

6. Kacper Kural, Jakub Jazgar - 2 bramki

7. Nikodem Surmacz - 1 bramka

 

MŁODZIKI

Młodziki na początku rundy szli jak burza ;) 3 mecze i 3 wygrane :) W sumie tylko 3 porażki i 5 wygranych :) Ostatni mecz wygrany minimalnie, bo 0:1 ale ważne, że wygrany !!! :) No i ten najważniejszy chyba dla wszystkich Nas, bo DERBY wygrany 2:3 :) To był ciężki mecz, musieliśmy odrabiać straty, a zwycięską bramkę strzelił OLRIK Kuba Caba !!! 

Młodziki strzeliły 14 bramek:

- po bramki: Kamil Chmielek i Bartosz Korepta

3x Kuba Caba - Orlik :)

- po 1 bramce: Tomek Dybał, Tomek Krzemyk, Kacper Kural

 

ORLIKI I

W Orlikach jak zawsze padały wysokie wyniki :) Najpierw my strzelamy bramki, później przeciwnik strzela bramki i na szczęście w większości kończy się wygraną Wiarusów ;) Jedna tylko wpadka w Staniątkach, gdzie przegrywamy wysoko i strzelamy tylko jedną bramkę... Na 6 meczy przegrane tylko 2. Wygrany znowu ten najważniejszy DERBY :) i jednocześnie ostatni w rundzie. Wygrany bardzo wysoko, bo 12:3 !!! Oczywiście na Naszym Orliku ! 

Bramki w liczbie 34 strzelali:

15x Kuba Caba

- 5x Mikołaj Migdał

- 4x Paweł Strzelecki

po 2 bramkiKamil Kural - ŻAK !, Kamil Walczyk, Dawid Cecuga

po 1 bramce: Daniel Mierzwa, Paweł Piekarczyk, Patryk Chrapek i Patryk Wójcik - pierwsza bramka i to w debiucie ;)

 

ŻAKI

Oh Nasi Najmłodsi ;) Mieszanka - jeśli można w tym wieku o tym mówić ;) - doświadczenia i świeżej krwi, dopiero rozpoczynającej przygodę w Wiarusach ;) Jednak taka mieszanka łatwo skóry nie oddała !  Dwa pierwsze mecze wygrane ! Jeden u siebie drugi na wyjeździe. Potem remis 3:3 ! Następne mecze to trochę problemy kadrowe m.in. choroby, kiedy grały głównie roczniki młodsze. Ostatni mecz w rundzie wygrany na wyjeździe w Gdowie :) W tym meczu chłopcy pokazali charakter, bo przegrywając najpierw 3:1, później 4:3 chłopcy wygrali ten mecz 4:6 !!! :)

 

Dorobek bramkowy to: 27 !

14x Kamil Kural

- 9x Maciek Cygan

po 1 bramce: Seweryn Świerczek, Robert Walczyk, Łukasz Bętkowski, Adam Salwiński 

Żaki rozegrały również kilka sparingów w Wieliczce ;)

Sparing z Wieliczanką wygrali aż 12:4 ! - 5x Kamil Kural, 2x Robert Walczyk, 2x Adam Salwiński, 2x Łukasz Bętkowski, 1x Wkitor Urych !

Z AP Wieliczka grali 3 sparingi - pierwszy przegrany, drugi wygrali 3:4 - 3x Kamil Kural, 1x Maciek Cygan, trzeci niestety też przegrany 7:3 - i tu padały bramki debiutanckie ! - Staś Drzewiecki, Hubert Świeczka i Wiktor Urych.

 

Podsumowanie czas skończyć :) Teraz okres zimowy, przygotowawczy i na wiosnę ruszamy ze zdwojoną siłą ! WRACAMY NA WŁASNE BOISKO ! Już nie możemy się doczekać ! :)

Gdów jak twierdza... nie do zdobycia...

TWIERDZA GDOVIA GDÓW...

 

Niestety nie zdobyta przez Wiarusy Igołomia

 

 

W ten weekend z GDOVIA grały 3 Nasze drużyny:

- B klasa

- Liga Okręgowa

- Trampkarze

 

Pierwsi do boju ruszyli zawodnicy B klasy. Już przed meczem mogliśmy sądzić, że nie będzie to łatwa walka - z poprzedniego meczu wypadło 3 podstawowych zawodników, którzy zostali ukarani czerwonymi kartkami - można powiedzieć ostoje obrony, środka pola no i przede wszystkim ataku ( Paweł Żabicki, Adrian Trzepałka, Kamil Sznajder ). Zawodnicy a było ich 13-stu zostawili wszystkie swoje siły na murawie ale niestety musieli 5 razy zaczynać grę od środka pola :( Przegrywamy więc 5:0...

 

Godzinę po zakończeniu meczu B klasy na murawę weszli zawodnicy Ligi Okręgowej.

Tutaj mimo braków kadrowych - tylko 1 zawodnik na ławce rezerwowych - jeszcze przed pierwszym gwizdkiem mogliśmy mieć nadzieję na punkty :)

I patrząc na pierwszą połowę nie myliliśmy się ;) Bo Nasza gra wyglądała bardzo dobrze, otworzyliśmy wynik spotkania po świetnie wykonanym rzucie wolnym przez Rafała Galusa "Zenka" :) Do szatni zeszliśmy z prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się również nie najgorzej, ale już Gdovia zaczęła śmielej atakować. Wyprowadzali szybsze ataki, posyłali dokładne podania prostopadłe i niestety przy jednym takim podaniu z głębi pola napastnik sam na sam z bramkarzem został sfaulowany w polu karnym - remis 1:1... 

Remis to jeszcze nie koniec świata, więc Wiarusy atakowali rywali tworząc sobie mniej lub bardziej dokładne sytuacje bramkowe. I to my po raz kolejny wyszliśmy na prowadzenie ! Strzał z okolicy "16-stki" na bramkę bez bramkarza broni ręką na linii bramkowej obrońca Gdovii mamy więc rzut karny i czerwoną kartkę dla obrońcy ! "11-stkę" pewnie zamienia w bramkę Jarek Siwek :) Prowadzimy i gramy z przewagą jednego zawodnika !

Można by powiedzieć, że z przewagą i prowadzeniem gra się łatwiej... tak jednak nie było, bo do końca spotkania tracimy 4 bramki, nie strzelamy żadnej i przegrywamy to spotkanie 5:2... :(

 

W niedzielę na Naszym boisku drużynę Gdovii podejmowali Trampkarze. Sytuacja też nie była komfortowa, ale sprawiedliwa dla obu drużyn... Zarówno my jak i Goście graliśmy bez zawodników rezerwowych, a pogoda i murawa była dla wszystkich taka sama ;)

W pierwszej połowie Nasza gra wyglądała bardzo dobrze, rozgrywaliśmy piłkę, graliśmy podaniami, ale niestety nie wykorzystaliśmy sowich sytuacji na otwarcie wyniku... Goście postraszyli kilkoma niecelnymi strzałami z dystansu, jednak w końcu prostopadłymi podaniami wyszli na pozycje bramkowe i swoje sytuacje wykorzystali... Na przerwę zeszliśmy z wynikiem 0:2, a po przerwie niestety straciliśmy jeszcze 6 bramek, co daje na koniec porażkę  0:8 :(

 

Tym 3 Drużynom została jeszcze ostatnia kolejka do rozegrania :) Mamy nadzieję, że jak najszybciej zapomną o Gdovii i ze świeżymi głowami oraz siłami wyjdą na ostatnie mecze po w sumie 9pkt :) !!!

Z Sułkowic z 3 punktami !!!

GOŚCIBIA SUŁKOWICE vs WIARUSY IGOŁOMIA

 

1:3

 

Po serii pechowych porażek, remisów, zwycięstw traconych w ostatnich minutach czy sekundach meczu przyszedł w końcu czas na ZWYCIĘSTWO !!!

 

 

W sobotę spotkały się dwie Drużyny, które za wszelką cenę chciały wyjść z tego meczu zwycięsko ! Sułkowice tak jak i My na swoim koncie miały najmniej punktów na koncie z całej stawki grupy III Ligi Okręgowej... Tą chęć walki było widać w każdej minucie meczu i wraz z upływem czasu emocje udzielały się co raz bardziej ! Zarówno na boisku jak i na trybunach ;) Przykładem tego może być aż 5 żółtych kartek na koncie Wiarusów... W pewnym momencie emocje sięgnęły zenitu, co mogło się zakończyć czerwonymi kartkami, ale do końca spotkania na boisku walczyło 22 zawodników ;)

 

Już w pierwszej połowie Wiarusy stworzyły 3 idealne sytuacje aby wyjść na prowadzenie ! Swoich szans niestety nie wykorzystał Trener Jarek Siwek i dwukrotnie chybił Adrian Jagła :(  Obraz tej pierwszej połowy to gra piłką przez Sułkowice i kontry Naszych zawodników, niestety nie wykorzystane... Do szatni zawodnicy zeszli z wynikiem 0:0.

 

Drugie 45 minut to  odważniejsza i szybsza gra po Naszej stronie ! :) Wynik otworzył Michał Gurda, który wykorzystał zamieszanie podbramkowe i wpakował piłkę do siatki ! Chwilę później w polu karnym jak rasowy napastnik zachował się Rafał Galus "Zenek" i podwyższa wynik na 0:2 !!! Po dosłownie kilku minutach Gościbia strzela bramkę kontaktową... po rykoszecie piłka lobuje Naszego bramkarza i wpada do bramki...

 

Wynik 1:2 kilkanaście minut do końca... Sułkowice dążą do wyrównania, Wiarusy do strzelenia 3 bramki... Emocje sięgają zenitu... te złe, nerwowe udzielają się już wszystkim... Sędziom, kibicom i zawodnikom...

 

Na szczęście wszystkie emocje łagodzi bramka... BRAMKA DLA WIARUSÓW !!! :) Pogromcą rywali stał się po raz drugi RAFAŁ GALUS "ZENEK", który w cudowny, techniczny sposób wpakował piłkę do bramki nad próbującym interweniować bramkarzem !!!

 

Dopisujemy na swoje konto 3 bardzo ważne punkty ! Zostały Nam jeszcze dwa mecze, w których też będziemy walczyć o jak najlepszy wynik ! :)

 

Zwycięstwo wywalczyli:

Bartłomiej Pasiut - Damian Wójcik, Krzysztof Mazur, Jakub Bętkowski, Przemysław Nowak ( Krzysztof Feluś ) - Adrian Jagła, Robert Ziółko, Michał Gurda, Jarosław Siwek - Adrian Dobosz, Rafał Galus ( Robert Dominik )

 

 

 

Z piekła do nieba...na remis...

Wróblowianka Wróblowice vs Wiarusy Igołomia

 

3:3

 

Spotkanie nie zaczęło się dla nas dobrze... Już w pierwszych minutach tracimy bramkę, po błędzie obrony i bramkarza... Kilkanaście minut później tracimy kolejną... Tym razem obrona po prostu stanęła przed Naszą 16-stką, co wykorzystał nie obstawiony napastnik...

 

Byliśmy w piekle...

 

Na domiar złego boisko musiał opuścić Przemek Nowak po zderzeniu się głową z przeciwnikiem...

 

Obie bramki po Naszych błędach, w trakcie pierwszej połowy chaos na boisku po jednej i po drugiej stronie, niepewne interwencje Naszego bramkarza...

 

Na drugą połowę zaczęliśmy już z 3 zmianami, na murawę wchodzą: Jarek Siwek, Jakub Bętkowski i Kuba Kopiejka. Gra po Naszej stronie jest już całkiem inna, gospodarze zaczynają się gubić. Przeprowadzamy kilka szybkich akcji lewą i prawą flanką i w końcu tworzymy jakieś sytuacje.

 

Po jednej takiej akcji wywalczyliśmy rzut rożny - dośrodkowanie w pole karne i piłkę głową odbija Jarek Siwek, ta odbija się od bramkarza ale na Nasze szczęście przekracza linię bramkową. Łapiemy kontakt !

 

Zaraz po wznowieniu gry tworzymy kolejną akcję. Ty razem w polu karnym faulowany jest Adrian Dobosz "Andrzej" ! Do piłki podchodzi Krzysztof Feluś i pewnie strzela w siatkę ! Mamy remis !

 

Trzecia bramka to małe zamieszanie pod bramką rywala, które wykorzystuje Rafał Galus "Zenek" ! Mamy prowadzenie, na około 20 minut przed końcem spotkania !

 

Jesteśmy w niebie ! :)

 

W między czasie szansę na strzelenie bramki miał Jarek Siwek, po indywidualnej akcji na lewej stronie zdecydował się na uderzenie z narożnika pola karnego jednak piłka nie zakręcała się do bramki i wylądowała za linią końcową :(

 

Ostatnie minuty to istny dreszczowiec... Najpierw gospodarze wychodzą na remis... Po prawie identycznej sytuacji jak przy ich 2 bramce... znowu Naszą obronę jakby zamurowało i napastnik uderza prosto w siatkę :(

 

Później i jedni i drudzy mieli szansę na wyniesienie z tego spotkania 3 punktów... Dwa groźne strzały Wróblowianki… Ale to Nasze sytuacje wydawać by się mogły groźniejsze... Najpierw soczysty, mocny strzał Dawida Boligłowy z przed "16-stki" - piłka odbija się od poprzeczki... ! A później uderzenie "Andrzeja" też z przed "16-stki" z lewej nogi w długi róg koniuszkami palców broni bramkarz Wróblowianki… :(

 

Mecz kończy się remisem, wydaje się, że sprawiedliwym dla obu Drużyn, ale w drugiej połowie to My momentami byliśmy z przewagą na boisku i mogliśmy wycisnąć te ważne 3 punkty, które "de facto" 10 minut przed końcem już mieliśmy w kieszeni... Z tym, że jak mówi klasyk: "póki piłka w grze"...

 

Skład:

Bartłomiej Pasiut, Przemysław Nowak (Krzysztof Feluś) , Robert  Dominik (Jakub Bętkowski), Krzysztof Mazur, Sławomir Galus (Jakub Kopiejka), Michał Gurda, Damian Wójcik, Dawid Boligłowa, Robert Ziółko (Jarosław Siwek), Adrian Dobosz, Rafał Galus 

 

 

 

Punkty zostają w Śledziejowicach...

Niestety ze Śledziejowic wracamy bez punktów...

 

LKS Śledziejowice vs Wiarusy Igołomia

 

3:1

 

Pierwsza połowa pod dyktando Naszych zawodników :)

W 21 minucie Adrian Dobosz daje Nam prowadzenie po uderzeniu piłki nad bramkarzem pod poprzeczkę :)!

Kolejne minuty to seria niewykorzystanych sytuacji Wiarusów, co jak się okażę później zemściło się na Naszej Drużynie...

 

Najpierw w 27 minucie dwie okazje na bramkę w 1 akcji ! Damian Wójcik w polu karnym dwa razy uderzał na bramkę, jednak za każdym razem strzały blokowali obrońcy Śledziejowic...

 

Kolejna sytuacja to długie, dokładne podanie Roberta Ziółko ze środka pola na prawą stronę do Adriana  Jagły, Adrian dośrodkował w pole karne, finalnie Dobosz głową uderza nad poprzeczką... 

 

W 41 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego, Adrian Jagła nie pilnowany uderza głową ale strzał wybroniony przez bramkarza :(

 

Początek drugiej połowy to bramka na wejście dla Śledziejowic... Strzał sprzed "16-stki" wpada do siatki "Jaszczura" przy samym słupku :(

W drugiej połowie, to Gospodarze żwawiej atakowali Naszą bramkę, choć Wiarusom też nie brakowało sytuacji by wyjść na prowadzenie:

- niewykorzystane "sam na sam" z bramkarzem Adriana Dobosza

- odbiór Damiana Wójcika na własnej połowie, wejście w środek pola, podanie na bok do Jarka Siwka, dośrodkowanie w pole karne i niestety obrona bramkarza

- bardzo dobre dośrodkowanie w pole karne i 3 zawodników nie było w stanie skierować piłki do siatki

 

Te wszystkie sytuacje razem wzięte zemściły się na Naszej Drużynie, bo Śledziejowice tak naprawdę wykorzystali 99% swoich sytuacji bramkowych strzelając Nam jeszcze 2 bramki... ten 1% to szczęście Wiarusów, bo mocne uderzenie odbiło się od poprzeczki bramki Jaszczura...

A bramki dla Śledziejowic to mocne uderzenie między nogami Jaszczura i w ostatnich sekundach doliczonego czasu świetne uderzenie z przewrotki sprzed "16-stki", piłka lobuje Naszego bramkarza i wpada tuż pod poprzeczką :) 

 

Skład:

Krystian Jaszczyński, Przemysław Nowak (45' Sławomir Galus), Michał Gurda, Krzysztof Mazur, Krzysztof Feluś, Adrian Jagła ( Robert Dominik), Dawid Boligłowa, Robert Ziółko, Damian Wójcik (Rafał Galus), Jarek Siwek, Adrian Dobosz

 

Ławka rezerwowych: 

Robert Dominik, Rafał Galus, Sławomir Galus, Jakub Bętkowski, Jakub Kopiejka, Bartłomiej Paiut

 

 

 

 

 

Podziękowania za współpracę

Miło jest nam poinformować, iż w związku kończącą się kadencją Pan Wójt gminy Józef Rysak wręczył Prezesowi i członkom klubu okazjonalne podziękowania za bardzo dobrą współpracę w ostatnich 4 latach. 

Mijająca kadencja to okres w którym w klubie bardzo wiele się zmieniło, czego najlepszym przykładem jest zakończenie prac przy przebudowie naszego obiektu.

Panie Wójcie, serdecznie dziękujemy!

Druga wygrana z rzędu ! #ligaOkręgowa

DRUGA WYGRANA Z RZĘDU !!!

 

Wiarusy z Myślenic przywożą 3pkt :)

 

 Mecz bardzo emocjonujący. Po obu stronach sytuacje te niewykorzystane ale też zamienione na bramki :)

 

W pierwszej połowie Orzeł nie wykorzystał rzutu karnego - w 20 minucie zawodnik spudłował, zaś bramka dla Wiarusów strzelona przez Adriana Jagłę nie została uznana przez sędziów - sędzia w 43 minucie odgwizdał faul Adriana w akcji bramkowej.

 

Po przerwie też były nie lada emocje, bo to My do 80 minuty wygrywaliśmy 0-2 !!! :)

 

Pierwszą bramkę zdobył Dawid Boligłowa, po wrzutce w pole karne, wykorzystał odbitą przez rywali przed "16" piłkę i skierował ją do siatki ! :) Drugą bramkę zdobył Trener Jarek Siwek trafieniem głową z rzutu rożnego :) !

 

W 80 minucie Orzeł wywalczył rzut karny, co spotęgowało emocje w końcówce spotkania, jednak wynik się już nie zmienił ! WIARUSY wracają z 3 punktami do Igołomi :)!

 

Już w następną sobotę 29.09 o godz. 16:00 zapraszamy Wszystkich do Śledziejowic ! Zmierzą się dwa beniaminki oraz sąsiedzi w tabeli z tą samą liczbą punktów ! Będzie to na pewno  ciekawe spotkanie ! :) Mamy nadzieję, że Nasza passa zwycięstw zostanie nie przerwana :)

 

Skład:

 

Krystian Jaszczyński - Przemysław Nowak (46' Dawid Boligłowa), Michał Gurda, Krzysztof Mazur, Krzysztof Feluś - Adrian Jagła (70' Sławomir Galus), Robert Ziółko, Jarosław Siwek, Damian Wójcik - Adrian Dobosz, Rafał Galus (75' Robert Dominik).

 

Oldboje grają

Coraz prężniej zaczyna się organizować nasza drużyna Oldbojów, która zaczyna rozgrywać już mecze sparingowe!

Barwo Panowie! Kto wie, może wkrótce liga? :)
Jeśli jesteś w wieku 35+ i chcesz pograć to zapraszamy!

Mamy oświetlenie!

To niewiarygodne... jeśli wspomnimy jak rok temu wyglądała działka  przylegająca do naszej... zaczynaliśmy wtedy karczować las, a dzisiaj?

 

Od dzisiaj możemy trenować na swoim boisku niezależnie od pory dnia! Działa już oświetlenie boiska treningowego, które co prawda wykonane zostało w 60% (6 z 10 słupów), ale pięknie oświetla nam 3/4 boiska co pozwoli prowadzić zajęcia w godzinach wieczornych. Zdjęcie nie oddaje w pełni tego, jak murawa jest oświetlona, ale pokazuje pracę jaka została wykonana:)

 

To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich naszych piłkarzy, zwłaszcza seniorskich drużyn, które od dłuższego czasu nie mogły w pełni trenować na swoim obiekcie. Oczywiście warto było czekać, bo warunki jakie zyskujemy są fantastyczne! Sztuczne boisko, boisko treningowe, a już wkrótce główna płyta zostanie oddana do użytku! 

Mało kto z nas wierzył, że uda się nam jeszcze w tym roku oświetlić boisko, bowiem wykonaliśmy bardzo dużo innej pracy przy przebudowie, a jednak się udało!

 

Z tego miejsca z całego serca dziękujemy osobom które przyczyniły się do realizacji tej inwestycji, a są to między innymi:

- Marcin Cecuga -  który osadził nam słupy i pomógł przy montażu lamp używając do tego specjalistycznego ciężkiego sprzętu, który bardzo ułatwił nam pracę.

- Grzegorz Gliksman - który pomógł przy osadzaniu słupów oraz rozprowadzaniu kabli.

- Tomek Cygan - który użyczył na koparki na kilka dni, byśmy mogli rozprowadzić kable.

- Jarek Janik - który koordynował i wykonał praktycznie całą pracę elektryczną i montażową, to głównie dzięki Jarkowi mamy już oświetlenie.

- Wojciech Żabicki - który pomógł przy rozprowadzaniu kabli.

- Tomasz Król - który pomógł osadzić słupy.

- Paweł Żabicki - który pomógł osadzić słupy.

 

Panowie, BARDZO DZIĘKUJEMY ZA WASZĄ POMOC I ZAANGAŻOWANIE!

 

 

Pierwsze Punkty ! #ligaOkręgowa

Pasternik Ochojno

 

vs

 

Wiarusy Igołomia

 

Pierwsze zwycięstwo w Lidze Okręgowej 18/19 !!!

 

Tym razem wracamy z tarczą !!!

 

 

Po można powiedzieć niefortunnym meczu w Dobczycach, Wiarusy do Ochojna przyjechali z wielką siłą walki i sportową złością, wiedząc, że stać ich na zdobycie pierwszych punktów w sezonie :) !!!

 

Tak, też to wyglądało na boisku ! Już w 4 minucie wyszliśmy na prowadzenie ! Po strzale Adriana Jagły ! Tak, Adriana, Kapitana Naszej Drużyny, który swój pierwszy mecz po kontuzji rozpoczął koncertowo :) 

 

Niestety zaraz po rozpoczęciu gry przez Rywali tracimy bramkę na remis... - powiedzmy, że było to chwilowe rozprężenie Naszych zawodników ;)

 

Kolejne minuty to dość wyrównana walka po obu stronach. Wyjątkiem w wykonaniu Wiarusów były 2 sytuacje, po których już w pierwszej połowie mogliśmy wygrywać 3:1 :) Najpierw strzał Rafała Galusa "Zenka" w poprzeczkę, a już w ostatnich minutach Adrian Jagła z lewej nogi uderza tuż obok słupka... :)

 

Druga połowa to też początkowo równa walka przede wszystkim w środku pola o każdą piłkę :) Ale znów 15 minut przewagi Naszej Drużyny pozwoliły na strzelenie 2 bramek, w krótkim odstępie czasu i stworzenie jeszcze jednej sytuacji bramkowej !!!

 

Bramka numer 2 to zasługa najpierw Rafała Galusa "Zenka", który długim podaniem z własnej połowy uruchomił walecznego Adriana Dobosza, a ten wykorzystując swoją szybkość i siłę wyszedł sam na sam z bramkarzem i zdecydowanie wpakował piłkę do siatki !!!

 

Może 5 - 10 minut później cieszymy się już z 3 bramki :D !!! Tutaj akcja wywiązała się z dokładnych, szybkich podań w środku pola, a kluczowym było to posłane na wolne pole między dwóch obrońców Pasternika Ochojna do Adriana Jagły, który w takim sytuacjach rzadko się myli i strzela wprost do bramki :)!

 

Kilka minut po zdobytej bramce znowu atakujemy ! Znowu świetne podanie, a konkretniej przerzut na drugą stronę boiska, tam piłkę dostał Trener Jarek Siwek, który wypracował sobie pozycje sam na sam, super przelobował bramkarza iiii…. wszyscy już widzieli piłkę w siatce, a ta ku szczęściu Gospodarzy minimalnie mija słupek i wychodzi poza linię bramkową :( :)

 

Ostatnie 20-15 minut to jeszcze kilka prób Wiarusów na podwyższenie wyniku, ale też 3 groźne sytuacje Pasternika Ochojno...

 

Pierwsza sytuacja wynikła po minimalnym błędzie Naszego Bramkarza... Krystian "Jaszczur" wydawać się mogło wyszedł za wysoko w pole karne i atakujący Pasternika go przelobował... ale tym razem szczęście było po Naszej stronie, bo piłka odbiła się od poprzeczki i Krystian zdążył złapać ją w ręce :) Dwie kolejne sytuacje Pasternika do fenomenalne obrony "Jaszczura", najpierw obronił groźny strzał, a później intuicyjnie jedną ręką wybił piłkę za boisko :)

 

Można powiedzieć, że powrót Adriana Jagły natchnął Naszych zawodników, Trener mógł też w optymalny sposób rozstawić zawodników na boisku :) Gratulujemy Całej Drużynie, bo to był naprawdę bardzo dobry mecz ! A szczególne gratulacje dla Adriana za to "wejście smoka" :)!!! Mamy nadzieję, że teraz już w każdym meczu Wiarusy będą punktować !!!

 

Skład:

Krystian Jaszczyński, Przemysław Nowak (Dawid Boligłowa), Krzysztof  Mazur, Michał Gurda, Krzysztof Feluś, Damian Wójcik, Robert Ziółko, Rafał Galus (Jakub Bętkowski), Jarosław Siwek (Sławomir Galus), Adrian Jagła, Adrian Dobosz.